Tak jak bardzo ważny jest okres ciąży, tak samo istotne są pierwsze chwile życia noworodka. Jeżeli dziecko zaraz po urodzeniu zostało źle przystawione do piersi, ryzyko problemów z ulewaniem wzrasta. - Specjaliści od laktacji zwracają uwagę, by noworodek podczas pierwszego przystawienia do piersi odpowiednio uchwycił brodawkę sutka.
UPrtj. Aga27 i jak z karmieniem Iskierkaa na emeryturze tez nie bo wnuki bedziemy bawic:) Odpowiedz Aga27 to kiedy my się wyśpimy bo ja tez niewyspana od lat:) Odpowiedz hehehe niewyspana toi ja juz jestem od 2 lat chyba przywykłam Odpowiedz Tak własciwie to nawet co dwie ...... Odpowiedz Aronek pije moje mlesio ale niewiele ciągle tego jest .... ciagle walcze ... swoja droga myślałam i tak też mówił doradca ze jak będę co 2 h sciagać mleczko to okres sie moze zatrzymać że to byłby dobry znak .... ale nie @ pojawiła sie punktualnie jak w zegarku ..... Odpowiedz Dziewczyny, od jakiś 7 tygodni mój Radek odmawiał mleka. Karmiłam wtedy piersią i raz czasem dwa razy dziennie jak byłam w pracy dawałam sztuczne. W zasadzie niewiele go jadl bo zaraz odwidziało mu się białe jedzonko. Cyc mu chyba brzydko pachniał bo był be. Dziś od rana normalnie odmiana, Raduś polubił mleczko i zaczął jeść chętnie normalne porcje. Mi z wrażenie cycki się napełniły (mam nadzieję, że to nie tylko moja wyobraźnia) i zaczęło z nich kapać a jak ścisnę to wręcz tryska. Możliwe to? Chyba go znów przystawię i zobaczę czy zechce, nie? Odpowiedz Życze wytrwałości i mniej nerwów!!! tylko zebys sie nie zniechęcila!! Odpowiedz ja wróciłam do parcy (juz trzeci tydzień) i jakby mam mniej mleczka. moze to dlatego ze ze dwa razy nie zdążyłam w pracy odciagną c ;( jejka...teraz juz nie robie takich numerów!!! bo jak zobaczyłam ze jest go mniej i Amelka bytła wieczorem głodna to az mi sie serce ścisnęło .. jeszcze nie miałam mieszanki (bo jej nie daje) wiec dopoiłam soczkiem ;( teraz pije jak głupia herbtke dla mam karmiacych i bardzi suzo płynów i mi dzis samo kapało rano ;) ale fajnie !!! Odpowiedz Agus, a moze to pzrez nerwy? Oby byo wiecej. Odpowiedz nie wiem co sie dzieje.... dzis mlesia mniej..... :( Odpowiedz Monika wczoraj sie chwalilam ..... dzis nic sie nie zmienilo nadal 10-15 ml, dodaje mu to do mieszanki.... Odpowiedz Aga27 ja postepy :) pochwal sie nam :) Odpowiedz Cześś Dzięki dziewczyny za zainteresowanie. Nie piszę bo ja się już poddałam. Ja też zaczynałam od zera z odciąganiem pokarmu a teraz po kilku dniach odciągania ręcznego(nie udało mi się jeszcze zdobyć laktatora) i niestety nie zawsze systematycznego(brak czasu) mam coraz więcej mleczka. Wczoraj to musiałam sobie czesciej odciągać bo miałam jedna piers strasznie twardą. Odciągnełam z niej najpierw 80 ml potem 120 ml :o. Tak że 2-3 razy dziennie udaje mi się ją nakarmić tylko moim mlekiem. Ale co z tego jak ona nie złapie już piersi i tego nie spije. Muszę jej to odciągnąc. Czuję że mam pełne piersi a ona na nich buzi nie zamknie. Będzie krzyczeć i płakac. Czasami jej sie uda zamknąc ale wtedy ssie ją jak smoczek. Wargi zasisnięte a nie wywinięte i się wogóle nie najada się. Wszystko ma strasznie tward jak chcę jej coś poprawić. Dlatego muszę jej to odciągać. Jak by tak umiała jeszcze ciągnąc to by tego mleka było jeszcze więcej bo dzięki jej ssaniu napływało by go więcej. Ale na naukę ssania wydaje mi się że ona jest już za lipca kończy 3 miesiące. Może z tego by jeszcze coś było ale mi nie ma kto tego pokazać jak ją nauczyć poprawnie ssać a sama sobie nie daję rady. Po zatym nie wiem w jaki skuteczny sposób mam ją oduczyć butelki. Dlatego chyba muszę się z tym pogodzić że z tego nici. Strasznie mi smutno i żal że nie mogę dać swojemu dziecku tego co najlepsze. Teraz dopiero zdaję sobie z tego sprawę że mogłam walczyć do końca,bardziej się starać i moze wtedy by się udało. Bardzo ale to bardzo serce boli i mam żal do siebie. Ale takie jest życie Pozdrawiam Pa Tyśka Odpowiedz ech ja od 0 zaczynalam wiec nawet 10 budzi we mnie dzika radosc Odpowiedz Tyska szkoda ze nie piszesz. Z kazdym dniem jest coraz lepiej od jutra bede dodawala to odciagniete mleczko do sztucznej mieszanki , nie ma tego duzo 10-15ml, ale z kazdym dniem wiecej, teraz juz jestem pwena ze sie uda :D Iskierkaa sliczne nowe zdjecie Tomka. :D Odpowiedz Myślę, ze teraz by to nie przeszło w szpitalu na noworodkach. Odpowiedz to piekne z tym karmieniem innych dzieciaczkow... Aga - super, ze sa efekty - dalej trzymam kciki lol Odpowiedz Jak Dawid sie urodzil tez by wczesnakiem to moim mlekiem karmili jeszcze 3 dziciaczkow Odpowiedz Jabyłam wcześniakiem urodzonym w 6 miesiącu, leżałam 3 miesiące w inkubatorze, więc moja mam donosiła mleczko. Codziennie rano jaj mleczkiem były karmione wszystkie wcześniaki na oddziale. Odpowiedz A wiecie, że moja mama kiedyś oddawała swoje mleko innemu dziecku? Odpowiedz Dziewczyny jesteście naprawdę ogo\romnym wsoparciem , Joasiu mi sie wczoraj śniło ze miałam mleczko :D , opby to był sen proroczy. Odpowiedz Aga jestem pełna podziwu, śniłaś mi sie dzis w nocy, ze już karmiłaś Arona i mleczka było duzo. Odpowiedz Nie pisalas ale i tak pije dziewczyny jestescie kochane dziekuje za wsparcie. Odpowiedz ja też AGA27 gratuluję przede wszystkim wytrwałosci Odpowiedz Aga cieszę się że już więcej mleczka i dalej trzymam kciuki Odpowiedz Aga27 super ze sa postepy. Tzrymam kciuki Odpowiedz Dzieki :D Iskierkaa ja mam nr 5 mam brac 5 razy dziennie po 5 granulek. co ty na to przypomnij sobie pleas Odpowiedz Tyśka tzrymamy kciuki a tobi eAguś gratuluję tryśnięcia lol Odpowiedz Tysks i jak? nic nie piszesz..... u mnie mleczka ciagle jak na lekarstwo :( , ale sa postepy , dzis pierwszy raz mleczko trysnelo a nie jak do tej pory wyplynelo kropelkaMI . dobry znak!!!! aha internet . kolezanka polecila mi srodek homeopatyczny riccinus communis, wiec zanim siegne po farmaceutyki sprobuje tym . :D Odpowiedz Tyska jak corcia ssie to nie bedziesz miala problemu. zadzwon ul. Podczaszyńskiego 17A/3 01-866 Warszawa tel. (48 22) 864 38 65 i spytaj gdzie mozesz wypozyczyc duzy laktator. napewno ci pomoga, no i mozesz na nas liczyc Odpowiedz witam was Mam wrucic do karmienia piersią. Nie karmie swojej córci 3 tygodnie. Ale czytam że jest szansa zebym to znowu ze mała jak ją przystawie to jeszcze ciągnie tylko nie ma zabardzo co. U mnie nie ma poradni laktacyjnej,ale bede dzwonic do szkoły rodzenia czy u mnie można wypożyczyć elektryczny jak nie u mnie to może z innego miasta. W poniedziałek rano podzwonie i się popytam. Bardzo teraz żałuję że nie walczyłam do końca. Do 6 tygodnia karmiłam i było jak przyszedł kryzyś to po całym dniu karmienia i tym ze dziecko było cały czas głodne i wisiało przy piersi po wieczornej kąpieli podałam pierwszy raz to był koniec mojego karmiłam ją piersią i pokarmu było coraz mniej i mniej a teraz pare kropel. Piję herbatkę na laktacje nagrzewam. Muszę zacząc systematycznie sciągać co 1,5 godziny w dzień i co 3 godz w mi to coś ruszy. Myślałam o systemie wspomagającym ale czytałam że nie zawsze to zdaje egzamiń i nie wiem co robić. Może wy mi coś doradzicie jak wrócić do karmienia piersią bo bardzo tego chcę Dziękuję za każdą podpowiedz i rade Pozdrawiam i dziękuję Pa Tyśka Odpowiedz heh mam nadzieję ze ma.... ale wydaje sirę byćbardzo zaangazowany w swoje działania ... wiesz nawet ja NFZ cofnął mu kaskę na działanie poradni to on i tak to robi....co prawda umawia sie z kobietami na oddziale noworodkowyn na którym pracuje i w swoim domu....no ale skoro nie ma innego miejsca.... Pozatym dał mi swój nr. domowy mówiąc ze w razie jakich kolwiek pytań czy problemów mozna dzwonić o każdej porze..... A ten zastój ufff .... rzeczwysciue nieprzyjemne..... mi się jakoś to skojarzyło z nawałem ....moze dlatego ze pozna noc juz była. Pozdrawiam i niech Tomuś na nowo pokocha mlesio mamusi Odpowiedz hehe widze ze z ciebie taki sam nocny marek ..... nie zrozum mnie zle ale wiesz zazdroszcze ci tego zastoju..... wiesz nie ma 100 procentowej gwarancji ze metoklopramid podziala ale w wielu przypadkach podawany w odpowiedniej dawce wzmagal laktacje.... zobacze co z oxy.... pojade do niego we wtorek....wiesz jakos ufam temu facetowi widze ze chce pomoc ..... Odpowiedz Mam juz troszke wiecej mleczka , niestety sa to ciagle ilosci szczatkowe, od poniedzialku przestaje chodzic do pracy, jestem pewna ze wtedy pojdzie mi troche lepiej, pozatym pocieszam sie ze skoro ilosc mleczka sie zwieksza, to znaczy ze jestem na dobrej drodze. Dziekuje tym ktore trzymaja kciuki i prosze nie puszczajcie :D Odpowiedz juz tydzien pracuję z tym laktarorem ....Arona raczej ne uda mi sie przekonać dpo piersi...a postepy sa ale minimaklne Odpowiedz Aga27 a jak Ci idzie???dalej trzymam kciuki :) Odpowiedz "W celu pobudzenia gruczołów piersiowych do produkcji mleka można zastosować Metoclopramidum (10 mg, 3 razy dziennie) przez okres około 2 tygodni. Uzyskane mleko należy odrzucać, gdyż jest to lek niekorzystny dla dziecka " Wydaje mi sie ze jednak bedę musiała sie troche wspomóc farmakologicznie . pogadam z lekarzem zobacze co mi powie o tym leku , działanie skutki uboczne itp. Odpowiedz Linka jesli chcesz utrzymac pokarm , to polecam naprawdę z czystym sumieniem wypożyczenie laktatora medeli... u mnie jest ten problem że laktacja zanikła .... zaczynam od zera i pewnie będzie to trwać tygodniami .... Linka walcz teraz póki organizm jeszcze , produkuje mleczko , a dzidzia jeszcze nie do końca zapomniała o piersi ..... Ja też sie psychiicznie kiepsko czuje ......ale ciagle wierzę ze sie uda ..... Tyle dziewczyn trzyma kciuki . musi sie udać ..... Odpowiedz Nie słyszałam o takich środkach ale jestem żywo zainteresowana. Też przeżywam ostatnio problemy żeby mały zacząl ssać. Ale on zupełnie nic nie chce jeść. Pokarm w cycach niemal zaniknął :( Jeszcze skusze się na ujawnienie swoich myśli... U mnie problem z brakiem mleka i niemocą w kwesti karmienia odbija się bardziej negatywnie na mnie niż na dziecku. Radiemu pewnie wszystko jedno, przecież te mieszanki sa teraz takie doskonałe, natomiast mnie to dołuje totalnie. Tak bardzo chciałam długo karmić piersią, że to niepowodzenie mnie dobija. Dlaczego akurat na mnie musiała trafić niechęć do jedzenie mojego kochanego dziecka? Dlaczego sobie z tym nie poradziłam? Smutne. AGA podziwiam za wytrwalość Odpowiedz Rozmawiałam z doradcą laktacyjnym i on coś wspomniał o środkach farmakologicznych wspomagajacych relaktacje ... czy któraś z was słyszała o czymś takim ... co to jest i czy jest bezpieczne? Odpowiedz ja przez ponad tydzień nie karmilam bralam antybiotyki, bo mi sie jakaś zlergia skórna objawiła, na słonce zresztą odciągałam co 3 godzinki, normalnym laktatorem za 25 złotych schudłam, bo mi się jeszcze biegunka przyplątała miałam strasznie malo mleka i juz sie balam, że strace pokarm no i że Mała się odzwyczai od cycka i bedzie chciala tylko butli ale się udało, przetrwalam i teraz znowu karmię Lidusię, po jednodniowej walce żeby znowu ciągnęła cyca trzeba byc dzielnym, czego ci Aga życze :) Odpowiedz sa postepy.....nie jakies spektakularne ale sa..... Jestem szczesliwa :D . Aron co prawda jeszcze nie ssie ....ale mleczka tez jeszcze nie jest duzo....moze jak troce szybciej i wiecej poplynie to Aronek pokocha piers na nowo Odpowiedz a co do sciagania mleka od dziś będę miała ten duzy laktator ... zobaczymy jak wtedy sobie poradzę ..... Odpowiedz Iskierkaa to jest b. prawdopodobne ....., niestety nie mamy 100% pewnosci .... jedno jest pewne jak tak dalej pójdzie to ja sie wykończę Odpowiedz Trzymamy kciuki, ale jeśliu nie załąpie,to najważniejsze by dostawał twój Odpowiedz Aga dasz rade. Caly baybus przeciez trzyma kciuki. A Aronek tez moze przypomni sobie jak bylo fajnie sobi epociumkac ...bedzie dobrze...przynajmniej ja w to wierze Odpowiedz Kejtus u nas szanse są marne na to zeby Aron zaczał ssć .... ale spróbuje przywrócić laktacje i sciagać mleko , a karmić będę butla.... moze jak juz mleczko sie pojawi to wtedy w poradni laktacyjnej nauczą go ssać ... Dziś o 20 przywiozą mi te machinę ....najtrudniejsze chyba bedzie to ze ja będę musiała zabierac ja ze soba do pracy... i robić sobie co dwie godziny przeerwę na odciaganie mleczka .... Odpowiedz AGA27 podziwiam cie,naprawde co ja bym dala zeby wrocic do karmienia,ale u nas sprawa jest taka ze Patrycja "zapomniala" co sie z piersią robi teraz zagina mi bluzke i mowi cycy i szczypie mnie za brodawke powodzenia Odpowiedz Masz racje Aga dla dzieci jestesmy zdolne zrobic bardzo wiele . To one nas mobilizuja do tego by isc dalej gdy czasami mamy doly i sie nie uklada.. Nasze kochane dzieciaki.......... Odpowiedz no to informuje . wczoraj pracowałam z tym moim badziewnym laktatorem ...ale dzis ma do mnie zadzwonić pan z caffe bocian i powiedzieć mi kiedy dostanę laktator elektryczny, do tego lekarz oplecił mi zakupić system wspomagajacy .... mam jeszcze w zamrazalniku mleko z kwietnia wiec bedę mu podawać pierś i moje mlesio ..... i wiecie co tak sobie mysle ze tylko dla dzieci zdobywamy sie na taki wysiłek..... Odpowiedz Aga inofrmuja nas tylko o postepach Odpowiedz AGA27 - trzymam bardzo mocno kciuki- az mi sie dlonie zapocily ale jestes podjarana - musi sie udac lol Odpowiedz Iskierkaa jesteś kochana .... ten dr. też mi mówił ze mogę go z butli karmić jak mi tajk bardzo zależy .... Odpowiedz wiesz Iskierkaa ja nawet myślałam o zakupie takiego laktatora , ale to dosć duzy wydatek ...., znalazłam jakąś szkołę rodzenia blisko mnie moze tam mi pożycza ..... Odpowiedz Aga a czemu tak bardzo chcesz karmic piersia znowu? Odpowiedz Aga27 trzymam kciuki i mam nadzieje ze sie uda Wam :) Odpowiedz Iskierkaa narazie sprobuje sama tzn z tym lekarzem ktorego mam na miejscu.... na razie tylko przez tel go slyszalam , ale wydaje sie byc b. pomocny dal mi nawet swoj nr. domowy zebym w razie czego mogla dzwonic.... Hala z tym oczyszczaniem to ja mysle ze jakies 3-4 dni, bo troche swinstw nagromadzilam w organizmie , pomidory , truskawki, to by mu cyba dobrze nie zrobilo... Dziewczyny jestescie kochane z wami musi sie udac... Mezus od lipca (okolo10) ma urlop wiec bedzie mogl mnie zastapic w pracy a ja bede mogla sie wtedy skupic na powrocie do karmienia.... ciagle wierze.... Odpowiedz Aga27 trzymam mocno mocno kciuki :D Odpowiedz Ile potrwa oczyszczanie? kiedy go przystawisz? Trzymam kciuki, jesteś zdeterminowana, więc sie uda. Odpowiedz a ja wierzę, że się uda, że Aronek zaskoczy :D Odpowiedz a więc od dzis zaczynam oczyszczanie organizmu Trzymajcie za nas kciuki ! Odpowiedz bedziemy próbować mimo wszystko .... mam nadzieję ze jakos namówie go na ssanie .... teraz wogóle nie rozumiem dlaczego tak łatwo dałam sie przekonać do zakończenia karmienia Odpowiedz U nas byl problem...Ala nie chciala ssac i koniec...odwracala sie i odpychala od piersi...nam sie nie udalo..ale zycze powodzenia lol Odpowiedz Iskierkaa ja najbardziej boję sie teraz że Aron nie będzie chciał ssać .....pewnie przez te dwa i pół miesiaca juz zapomniał jak to jest ... ale spróbuje.... ten lekarz z poradni powiedział mi dzis ze z przywróceniem laktacji nie powinno być problemu , muszę poprostu zrobić wszystko zeby on chciał ssać ..... Odpowiedz Aga Odpowiedz dziewczyny czy oriętujecie sie gdzie mozna kupic tki system wspomagający karmienie pierisa , codzi mi o ta butelke zawieszana na szyi ?? Odpowiedz a ja myślę że wszystko będzie dobrze może trudno ale się uda trzymam mocno kciuki Odpowiedz Ja mimo wszystko myśle, ze będzie cieżko, bo mały moze dostac lenia. Dodatkowa , zanim mleczko napłynie moze sie denerwowac. Ale życze powodzenia w zmaganiach. Odpowiedz Trzymam bardzo mocno. Podziwiam cie. Odpowiedz jestem własnie po telefonicznej rozmowie z lekarzem z poradni laktacyjnej.... powiedział ze wszystko zależy od tego czy dziecko będzie chciało ssać ... jeżeli zechce , to nie bedziemy mieć duzych problemów .... człowiek przekochany duzo mi poopowiadał ... i powiedział ze chetnie pomoze ... bosz.... trzymajcie kciuki żeby on chciał ssać. proszę ..... a co do pilnowania diety , to wiem ze nie jest to łatwe , ale ja dla niego wszystko mogę zrobić , a wiec dzis wracam do domu i robimy test . proszę trzymajcie za nas kciuki!!!! jejku jak o tym mysle to az mi sie łezki w oczach kręca .... Odpowiedz Aga pewnie że możesz wrócić do krmienia może to być na początek karmienie mieszane rano i wieczór po pracy i ewentualnie w nocy tylko że będziesz musiała bardzo pilnować swojej diety a jeśli chodzi o przywrócenie laktacji to ok 3 miesiące to niedługa przerwa powinno Ci się udać z łatwością no to trzymam kciuki Odpowiedz Aga, przy twoim trybie życia to moze być ciężkie, nawet bardzo. Ja karmiłam Wojtasa prawie 7 mieisecy i co? Było jeszcze gorzej, choć już sama prawie nic nie jadłam. Nie chcę cie od tego odwodzić, ale to hcyba nie najlepszy pomysł. Odpowiedz
Karmienie mieszane to karmienie częściowo piersią, a częściowo butelką. Takie karmienie może być konieczne, gdy masz za mało pokarmu, wracasz do pracy lub musisz wyjechać bez dziecka. Z pomocą pediatry zebrałyśmy najważniejsze zasady karmienia mieszanego, a wśród nich reguły dotyczące dopajania i dobierania ilości mleka modyfikowanego. Karmienie mieszane budzi wiele wątpliwości wśród młodych mam. Dopóki nie ma wskazań medycznych, nie trzeba przechodzić na karmienie mieszane i dokarmiać dziecka mlekiem modyfikowanym. Jeśli niemowlę ssie regularnie, w piersi mamy będzie tyle mleka, ile potrzebuje. Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy karmienie mieszane jest dobrym rozwiązaniem: np. gdy mimo wszystko mleka jest za mało lub gdy wracasz do pracy, a nie chcesz rezygnować z podawania piersi. Skąd zatem wiedzieć, ile mleka modyfikowanego przygotować dla dziecka, i jak go nie przekarmić? I co z dopajaniem niemowlaka podczas karmienia mieszanego? Spis treści: Czy karmienie mieszane szkodzi, bo picie przez smoczek jest łatwiejsze? Czy karmienie mieszane można stosować już u noworodka? Karmienie mieszane – jakie mleko modyfikowane wybrać? Jak podawać mleko butelką przy karmieniu mieszanym? Karmienie mieszane: czy można podawać mleko inaczej niż butelką? Karmienie mieszane: co ile godzin podawać mleko? Karmienie mieszane a dopajanie Czy da się utrzymać laktację, dokarmiając dziecko mlekiem modyfikowanym? Czy z karmienia mieszanego można przejść na karmienie wyłącznie naturalne? Czy karmienie mieszane szkodzi, bo picie przez smoczek jest łatwiejsze? Karmienie mieszane może zaburzyć naukę ssania piersi, a więc utrudnić karmienie naturalne. Aby sprawić, że mleko wypłynie z piersi, dziecko musi popracować 30–60 sekund. Nic dziwnego, że niemowlę, które nie nauczyło się jeszcze skutecznego ssania piersi, a dostaje od razu mleko modyfikowane, może ją odrzucić. Na szczęście to nie reguła. Bywa, że dziecko dokarmiane w szpitalu butelką, w domu ssie już tylko pierś. Jeśli planujesz karmienie piersią, nie wprowadzaj butelki wcześniej niż po 6 tygodniach od porodu, by mechanizm prawidłowego ssania się utrwalił. Karmienie mieszane: czy warto? Nie zawsze warto przechodzić na karmienie naprzemienne. Karmienie mieszane jest uzasadnione, gdy: masz mało pokarmu – ale zazwyczaj udaje się wtedy pobudzić laktację. musisz wyjechać – na pewien czas bez dziecka, a wcześniej nie udało ci się odciągnąć tyle mleka, by zrobić zapas. dziecko urodziło się słabe – mało aktywne i nie chce ssać piersi. Decyzję o karmieniu mieszanym podejmuje tylko lekarz. Zdarza się, że dziecko ma trudności ze skutecznym ssaniem z powodu zbyt krótkiego wędzidełka lub zbyt mało przybiera na wadze. Wtedy musisz wybrać: przejść całkowicie na butelkę lub przetrwać kryzys, dokarmiając noworodka, a potem wrócić do karmienia piersią. Czy karmienie mieszane można stosować już u noworodka? Tak, ale lepiej, by w pierwszych dniach i tygodniach po narodzinach dziecko uczyło się ssać pierś. Choć karmienie mieszane ma ten sam cel, ssanie mleka przez smoczek różni się od ssania piersi. Wymaga odmiennej koordynacji mięśni języka, żuchwy i gardła. Dziecko poza tym chwyta smoczek płytko. Nie musi mocno się wysilać, aby popłynęło mleko. Karmienie mieszane – jakie mleko modyfikowane wybrać? W czasie karmienia mieszanego dobór mleka modyfikowanego jest bardzo ważny. Głównym kryterium jego wyboru powinien być wiek dziecka. I tak: niemowlęta do 6 miesiąca życia – dla nich odpowiednie jest tzw. mleko początkowe, zwykle oznaczane cyfrą 1. Poza właściwą ilością wszystkich niezbędnych składników odżywczych często zawiera też ważne dla rozwoju mikroflory jelitowej dziecka probiotyki i prebiotyki. niemowlęta między 6 a 12 miesiącem życia – odpowiednie dla nich jest tzw. mleko następne, najczęściej oznaczane cyfrą 2. Jest bardziej treściwe niż mleko początkowe, zawiera też zwykle kwasy ALA i DHA i odpowiednią dla rozwoju mózgu i układu nerwowego dziecka ilość żelaza i witamin. Drugim kryterium doboru mleka do karmienia mieszanego jest stan zdrowia dziecka i jego ewentualne specjalne potrzeby. Każde z wyżej wymienionych rodzajów mleka może być dodatkowo oznaczone: AR – dla dzieci ulewających pokarm w związku z niedojrzałością układu pokarmowego; zawiera dodatek zagęszczający pokarm w żołądku HA – dla dzieci z ryzykiem alergii na białka mleka krowiego; zawiera specjalnie przetworzone cząsteczki białka PRE, np. Premium – dla wcześniaków Comfort – dla dzieci z tendencją do zaparć; zawiera mniej laktozy Pro – dla dzieci, które wymagają wzmocnienia odporności, np. po antybiotykoterapii Sensitive – dla zdrowych dzieci, które cierpią na kolki, wzdęcia, bóle brzucha; zawiera mniej laktozy i mniejsze cząsteczki białka. Dobór mieszanki mlecznej do karmienia mieszanego zawsze dobrze jest omówić z pediatrą, który uwzględni wszystkie potrzeby dziecka i doradzi, jakie mleko będzie dla maluszka najlepsze. Jak podawać mleko butelką przy karmieniu mieszanym? Jeśli dziecko pije mleko z piersi i modyfikowane, podawanie go butelką powinno jak najbardziej przypominać karmienie piersią. Zadbaj o to, aby: dziecko obejmowało smoczek szeroko ustami – podobnie jak pierś, nie może ssać tylko jego przedniej części. Chodzi o to, by wykonywało językiem prawidłowe ruchy ssące; dziurka w smoczku nie była zbyt duża – niemowlę musi się natrudzić podobnie jak przy karmieniu naturalnym; butelka była podawana pod odpowiednim kątem – tak możesz wpływać na szybkość wypływania mleka. Jeśli trzymasz butelkę dość płasko, dziecko dzięki sile ssania określa ilość pobieranego mleka, a język zachowuje się podobnie jak przy ssaniu piersią; tobie i dziecku było wygodnie – wybierz jedną z 6 pozycji do karmienia butelką. Jak oswajać dziecko ze smoczkiem z butelki? Dobierz smoczek, który trzeba ssać podobnie jak pierś. Powinien mieć kształt typu „bańka” (przypominający pierś). Twardy, silikonowy i koniecznie z małą dziurką. Dziecko będzie musiało sporo się napracować, zanim wypije porcję mleka. Wiele dzieci karmionych piersią nie chce zaakceptować gumowego smoczka. Najlepiej sprawdza się smoczek silikonowy o szerokiej podstawie, bezwonny i neutralny w smaku. Przed podaniem można go zmoczyć mlekiem. Warto wcześniej przygotować dziecko do karmienia mieszanego: w pierwszych dniach podaj mu butelkę na godzinę lub dwie po nakarmieniu piersią – gdy jest głodne, ale jeszcze w dobrym humorze. Potem spróbuj zamienić najpierw jedno karmienie piersią, a później dwa na posiłki z butelki. W ten sposób malec będzie się przyzwyczajał do karmienia mieszanego, a u ciebie stopniowo ureguluje się mechanizm wytwarzania pokarmu. Polecamy także rewolucyjną butelkę na mleko matki marki Nanobebe. To hit wśród mam: butelka ma znajomy dla dziecka kształt przypominający pierś oraz unikatową geometrię, dzięki której mleko równomiernie wypełnia jej wnętrze. Mleko ogrzewa się w butelce dwa razy szybciej, a wartości odżywcze zostają w pełni zachowane! materiały prasowe zdjęcie: cena od 39,50 zł Karmienie mieszane: czy można podawać mleko inaczej niż butelką? Tak, i warto spróbować, by uniknąć przyzwyczajenia dziecka do smoczka. W czasie karmienia mieszanego możesz dokarmiać dziecko: łyżeczką specjalnym kubeczkiem do karmienia pipetką strzykawką (bez igły) specjalnym zestawem do karmienia (tzw. SNS) – maluch ssie pierś, mając w buzi koniec cienkiej rurki, którą spływa mleko z butelki zawieszonej na szyi mamy. Jeśli dokarmianie łyżeczką, kubeczkiem lub specjalnym zestawem się nie udaje, pozostaje karmienie butelką. Na szczęście wiele dzieci ceni sobie przytulenie się do mamy i nie chce zrezygnować ze ssania piersi. Karmienie mieszane: co ile godzin podawać mleko? Jeśli decydujesz się na karmienie mieszane, masz do wyboru dwa sposoby dokarmiania dziecka: po każdym karmieniu piersią możesz podawać dodatkowe mleko, podczas jednego posiłku podajesz pierś, a na kolejny butelkę. Doradcy laktacyjni uważają, że pierwszy sposób jest lepszy. Po pierwsze dlatego, że w mleku mamy znajdują się przeciwciała odpornościowe i immunoglobuliny typu A (IgA). Uszczelniają one błonę śluzową przewodu pokarmowego, zapobiegając alergii i chroniąc przed infekcjami. Po drugie, głodne dziecko chętniej ssie pierś, a tym samym pobudza ją do dodatkowego wytwarzania mleka. Dzięki temu może okazać się, że dokarmianie wkrótce nie będzie potrzebne. Karmienie niemowlęcia powinno odbywać się ok. 8-9 razy na dobę, a więc mniej więcej co 2,5-3 godziny. Jak nie przekarmić dziecka w czasie karmienia mieszanego? Istnieje prosta zasada, dzięki której nie przekarmisz dziecka, karmiąc je naprzemiennie piersią i butelką. Karmienie mieszane trzeba organizować w taki sposób, by dziecko otrzymywało jak najwięcej mleka z piersi. Mleko modyfikowane powinno być tylko uzupełnieniem jego diety. Dzięki temu można utrzymać laktację najdłużej jak się da. Karmienie mieszane a dopajanie Jeśli zastanawiasz się, czy dopajać dziecko karmione i piersią, i butelką, odpowiedź brzmi: to zależy. Dzieci karmionych tylko piersią nie trzeba dopajać, ale dzieciom, które piją wyłącznie mleko modyfikowane, podaje się czasem dodatkowo picie. Jeżeli wybrałaś karmienie mieszane, obserwuj dziecko: zwróć uwagę przede wszystkim na kupki niemowlaka (zbyt twarde mogą oznaczać, że dziecko za mało pije). Dopajanie jest też zwykle konieczne podczas upałów oraz zimą, gdy w mieszkaniu jest suche powietrze. Dopajane niemowlę powinno wypijać mniej więcej tyle dodatkowego płynu (przegotowanej wody niskozmineralizowanej) na dobę, ile mleka wypija podczas jednego karmienia. Uwaga! Aby niemowlę karmione butelką było dobrze nawodnione, przestrzegaj proporcji podczas przyrządzania mleka. Szykuj je dokładnie tak, jak wynika z przepisu na opakowaniu. Nie dosypuj większej ilości proszku ani nie zmieniaj ilości dodawanej wody. Czy da się utrzymać laktację, dokarmiając dziecko mlekiem modyfikowanym? To możliwe, choć trudne. Najlepiej byłoby w czasie nieobecności mamy podawać dziecku zupki, kaszki, soki, przeciery owocowe. Ale jeśli dziecko jest za małe, trzeba wprowadzić karmienie mieszane i podawać mleko modyfikowane. Wtedy wystarczy przystawiać maluszka do piersi rano, po przyjściu z pracy i nocą. Czy z karmienia mieszanego można przejść na karmienie wyłącznie naturalne? Nie jest to łatwe, ale jest możliwe. Nawet krótki okres uzupełniania karmienia piersią mlekiem modyfikowanym wpływa na zmniejszenie laktacji. Niektórym mamom udaje się przejść na wyłączne karmienie piersią po kilku dniach, innym – po tygodniach. Zakończenie karmienia mieszanego będzie wymagać od ciebie cierpliwości i samozaparcia. Oto co powinnaś robić: • Często przystawiaj dziecko do piersi lub odciągaj pokarm – w dzień co 2 i pół godziny, nocą co 3-4. • Na zakończenie karmienia piersią też ściągaj mleko przez 5–10 minut. Nie odzwyczajaj dziecka gwałtownie od butelki – podawaj ją po posiłku z piersi tak długo, aż się pojawi wystarczająca ilość pokarmu. Pamiętaj, że karmienie mieszane wymaga, abyś znała się i na karmieniu piersią, i na karmieniu butelką. Ale czego się nie robi dla zdrowia i dobra dziecka, prawda? To najczęściej wybierane przez mamy butelki do karmienia mieszanego. Są wyposażone w smoczki o naturalnym kształcie przypominającym pierś: Zobacz też: Kompleksowy przewodnik po naturalnym karmieniu 5 najwygodniejszych pozycji do karmienia piersią Dieta matki karmiącej: co jeść, a czego lepiej unikać?
17 odp. Strona 1 z 1 Odsłon wątku: 15900 Zarejestrowany: 21-10-2010 10:55. Posty: 33 IP: Poziom: Maluch 5 grudnia 2010 14:49 | ID: 344575 Dziewczyny poradzcie jak zatrzymać powodu choroby będę musiała przyjmować leki i niestety przestać małej podawać mleko modyfikowane jest ciężko jakoś pije,tęskni za cycuśiem ale ja męczę się z bólem troszkę żeby poczuć ulgę ale czy to nie błędne to u was trwało ,kiedy zanikł pokarm? Ostatnio edytowany: 15-01-2012 12:59, przez: centaurek 5 grudnia 2010 15:43 | ID: 344588 A nie możesz poprosić lekarza o zastrzyk na zachamowanie laktacji skoro cierpisz? U mnie laktacja ustała samoistnie, ale od początku nie miałam za duzo pokarmu i dlatego musiałam przestawić dziecko na sztuczne mieszanki. 2 pinquin Poziom: Maluch Zarejestrowany: 11-12-2009 21:25. Posty: 896 5 grudnia 2010 15:53 | ID: 344595 A musisz brać leki tak długo, że nie da się "przeczekać" - tj podtrzymać laktacji i wrócić do karmienia piersią? Robiłam tak gdy Stasiu miał niespełna dwa miesiące - i udalo się. Ale jesli musisz brać leki długo, to najlepiej poprosic lekarza o hormony hamujące laktację. Z domowych sposobów: - mięta (napar) - zimne okłady na piersi - sciąganie nie za często (bo może pobudzic laktację) Jeszcze kilka ziół działa ale nie pamietam teraz jakie. 3 anusia Zarejestrowany: 10-07-2009 16:27. Posty: 1629 5 grudnia 2010 17:05 | ID: 344621 mnie od razu w szpitalu podali bromergol- tabletki na zahamowanie laktacji, są na receptę i przepisuje je ginekolog 4 Melisa Zarejestrowany: 07-08-2010 22:41. Posty: 8231 5 grudnia 2010 18:20 | ID: 344673 pinquin napisał 2010-12-05 15:53:28A musisz brać leki tak długo, że nie da się "przeczekać" - tj podtrzymać laktacji i wrócić do karmienia piersią? Robiłam tak gdy Stasiu miał niespełna dwa miesiące - i udalo się. Ale jesli musisz brać leki długo, to najlepiej poprosic lekarza o hormony hamujące laktację. Z domowych sposobów: - mięta (napar) - zimne okłady na piersi - sciąganie nie za często (bo może pobudzic laktację) Jeszcze kilka ziół działa ale nie pamietam teraz zdaniem to dobry pomysł z tym "przeczekaniem" 5 lidka12 Poziom: Niemowlak Zarejestrowany: 06-08-2009 21:41. Posty: 365 5 grudnia 2010 23:38 | ID: 344754 no właśnie,a czy to coś poważnego,że musisz przestać karmić,a nie możesz dostać leków które nie przenikają do pokarmu? trochę szkoda dzidzi,że musi przejść na modyfikowane 6 pysiulka Poziom: Maluch Zarejestrowany: 21-10-2010 10:55. Posty: 33 6 grudnia 2010 11:44 | ID: 345015 Odpowiedź na #5Mam kłopoty z tarczycą,i podanie leków będzie nie ma 5 miesięcy więc tak czy tak za miesiąc bym ją mam lekarza pewnie jak dostanę leki ,a będą to hormony to pokarm mi zaniknie musimy obie to za odpowiedzi,pozdrawiam 7 Stokrotka77 Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 14-01-2011 11:32. Posty: 2868 15 stycznia 2012 12:42 | ID: 725982 podbijam temat - nie chce brać tych hormonalnych tabletek hamujących laktację, chciałabym bardziej naturalnie - tylko jak??? miała któraś z Was jeszcze jakieś doświadczenia????pinquin - przez jaki okres czasu udało Ci sie utrzymać laktację???? - u mnie byłby to okres ok 4 tyg i nie wiem czy dam radę... 8 bielinek_kapustnik Zarejestrowany: 08-04-2011 10:58. Posty: 1112 15 stycznia 2012 13:02 | ID: 725991 Ja znam tylko sposób z odciąganiem pokarmu "do uczucia ulgi". "Wszystko" da radę, jak się chce. Synek mojej koleżanki nie chciał ssać piersi, więc odciągała pokarm laktatorem i podawała butelką, od urodzenia do ponad roku. U Ciebie byłby miesiąc, i mleko szłoby do zlewu, ale jak uważasz że to byłoby dobre - to fizycznie się da. Nawet jak kobieta nie rodziła, a zaadoptowała dziecko, to może za pomocą stymulacji brodawek rozkręcić laktację i wykarmić własną piersią adoptowane przez siebie niemowlę urodzone przez inną kobietę. Możliwa jest też relaktacja. Ja karmiłam piersią do 3. urodzin, mleko w piersiach miałam jeszcze przez rok. 9 Dana82 Poziom: Maluch Zarejestrowany: 28-03-2011 12:52. Posty: 1915 15 stycznia 2012 21:53 | ID: 726236 pysiulka (2010-12-05 14:49:04)Dziewczyny poradzcie jak zatrzymać powodu choroby będę musiała przyjmować leki i niestety przestać małej podawać mleko modyfikowane jest ciężko jakoś pije,tęskni za cycuśiem ale ja męczę się z bólem troszkę żeby poczuć ulgę ale czy to nie błędne to u was trwało ,kiedy zanikł pokarm? kobieto w czasie przyjmowania leku odciagaj i wylewaj. a jak skonczyc brac leki to mala spowrotem bedziesz karmila. ile ja bym dała zeby mała była tylko na cycu. 10 Dana82 Poziom: Maluch Zarejestrowany: 28-03-2011 12:52. Posty: 1915 15 stycznia 2012 21:54 | ID: 726237 Stokrotka7 7 (2012-01-15 12:42:30)podbijam temat - nie chce brać tych hormonalnych tabletek hamujących laktację, chciałabym bardziej naturalnie - tylko jak??? miała któraś z Was jeszcze jakieś doświadczenia????pinquin - przez jaki okres czasu udało Ci sie utrzymać laktację???? - u mnie byłby to okres ok 4 tyg i nie wiem czy dam radę... odciagaj i wylewaj 15 stycznia 2012 22:18 | ID: 726259 Stokrotka7 7 (2012-01-15 12:42:30)podbijam temat - nie chce brać tych hormonalnych tabletek hamujących laktację, chciałabym bardziej naturalnie - tylko jak??? miała któraś z Was jeszcze jakieś doświadczenia????pinquin - przez jaki okres czasu udało Ci sie utrzymać laktację???? - u mnie byłby to okres ok 4 tyg i nie wiem czy dam radę... Podczas karmienia pierwszej córeczki zaszłam w ciążę i wolałam odstawić pierwszą. Nie mogłam przyjmować bromergonu z uwagi na ciążę. "Męczyłam" się tydzień. Laktacja ustała ale fakt, było kilka dni bardzo kryzysowych. Z drugą córeczką brałam bromergon, gdy chciałam przerwać karmeinie i powiem szczerze, że męczyłam się też przez tydzień... 12 Maniuśka Poziom: Starszak Zarejestrowany: 12-10-2010 15:30. Posty: 4401 15 stycznia 2012 22:32 | ID: 726271 ja nie pamietam co dostałam ale to nie był 2 tabletki zapłaciłam ponad 100. Na moim blogu gdzieś jest nazwa tych tabletek ale pokarm bardzo szybko mi zszedł 13 alanml Poziom: Starszak Zarejestrowany: 27-10-2009 17:11. Posty: 30511 15 stycznia 2012 22:44 | ID: 726283 Mi położna zaleciła " mniej pic i nosisc ciasniejszy stanik". 15 stycznia 2012 22:52 | ID: 726291 alanml (2012-01-15 22:44:51)Mi położna zaleciła " mniej pic i nosisc ciasniejszy stanik". Dokładnie i nie zdejmować biustonosza na noc i przede wszystkim nie odciągać nic a nic, nawet wtedy, gdy boli bo to błędne koło. 15 Stokrotka77 Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 14-01-2011 11:32. Posty: 2868 18 stycznia 2012 22:09 | ID: 728453 jednak zdecydowałam utrzymać lektację, wiele też leży w psychice pewnie.:)) mam nadzieję, że się uda :)) 16 Anna Wiącek-Sawicka Zarejestrowany: 04-01-2017 07:16. Posty: 2 4 stycznia 2017 07:56 | ID: 1359468 Nie wiem jaki masz problem z tarczyca, ale ja przyjmuje juz od 6 lat leki na niedoczynność tarczycy ikarmilam swoje dzieci i nadal karmie swojego najmłodszego (16 miesięcy). Poproś lekarza o takie tabletki żebyś nie musiała rezygnować z karmienia. Ja biorę euthyrox i spokojnie karmie. Pozdrawiam 17 Patrycja Sobolewska Poziom: Maluch Zarejestrowany: 17-09-2015 10:44. Posty: 19647 4 stycznia 2017 13:31 | ID: 1359547 Anna Wiącek-Sawicka (2017-01-04 07:56:30)Nie wiem jaki masz problem z tarczyca, ale ja przyjmuje juz od 6 lat leki na niedoczynność tarczycy ikarmilam swoje dzieci i nadal karmie swojego najmłodszego (16 miesięcy). Poproś lekarza o takie tabletki żebyś nie musiała rezygnować z karmienia. Ja biorę euthyrox i spokojnie karmie. Pozdrawiam ja tez dostawałam leki i wszystko ok było
#Ból w trakcie karmienia piersią #Problemy z laktacją #Choroba mamy #Dokarmianie butelką #Powrót do pracy #Kolejna ciąża #Brak pomocy i wsparcia Światowa Organizacja Zdrowia rekomenduje wyłączne karmienie mlekiem mamy do 6. miesiąca życia dziecka. I choć wiele mam decyzję o naturalnym sposobie karmienia podejmuje jeszcze będąc w ciąży, po urodzeniu dziecka szybko przechodzi na karmienie sztuczne. Czemu? Ból w trakcie karmienia piersią Zanim maluch nauczy się prawidłowo ssać, a Ty opanujesz sztukę przystawiania, karmienie może sprawiać Ci ból. Brodawki w trakcie ciąży stają się bardziej wrażliwe. Siła ssania, kontakt ze śliną dziecka, częste i długie karmienia mogą powodować dyskomfort. Poranione, popękane brodawki, na skutek złej techniki przystawienia, mogą skutecznie zniechęcić do dalszego karmienia. Sama nadwrażliwość brodawek nie powinna trwać jednak zbyt długo. Po kilku tygodniach Twoje piersi przyzwyczają się do karmienia. Zanim się poddasz i dyskomfort sprawi, że sięgniesz po butelkę z mieszanką, umów się na spotkanie w poradni laktacyjnej lub poradź się położnej. Dowiesz się, jak leczyć poranione brodawki i przystawiać malca tak, aby karmienie nie sprawiało bólu. Pamiętaj! Maluch, jedząc, powinien szeroko otwartymi ustami, z wargami wywiniętymi jak u rybki, objąć całą brodawkę i sporą część otoczki. Powinnaś słyszeć, jak przełyka mleko. Problemy z laktacją Brak mleka to częsta przyczyna rezygnacji z karmienia piersią. Jeśli i Ty się z nim borykasz, wiedz, że to dość częsty problem i można się z nim uporać. Zanim laktacja rozkręci się na dobre, z Twoich piersi będą wypływać jedynie krople mleka. Nie martw się na zapas. W pierwszych dniach po porodzie tyle wystarczy. Brzuszek noworodka jest maleńki i choć domaga się on ciągłego przystawiana, te kilka kropel siary to wszystko, czego potrzebuje. Mleko w większych ilościach zwykle pojawia się w trzeciej dobie. Organizm szybko dostosowuje się do rosnących potrzeb dziecka. Kryzys laktacyjny to chwilowy niedobór pokarmu, który zwykle mija. Pierwszy może pojawić się już w 3-5 dniu po urodzeniu, a kolejne na przykład w 3 tygodniu czy między 6 a 12 tygodniem życia malca. Jeśli martwisz się tym, że maluch się nie najada, pamiętaj, że jeśli odpowiednio zareagujesz, kryzys minie. To trudne, ale nie podawaj dziecku w tym czasie mleka modyfikowanego. Organizm dostosuje się do zwiększających się potrzeb. Wytworzy takie mleko, które będzie odpowiadało zapotrzebowaniu, na danym etapie rozwoju dziecka. Podanie butelki może skończyć się zahamowaniem laktacji. Przystawiaj malca, jak najczęściej, aby pobudzić proces wytwarzania pokarmu. Im częściej będziesz to robić, tym więcej mleka się wytworzy. Rób to również w nocy, bo to właśnie karmienie nocne najskuteczniej pobudza laktację. Możesz również zasięgnąć rady doradcy laktacyjnego, pomoże w rozwiązaniu sytuacji. Choroba mamy Chcesz zrezygnować z przystawiania malca, bo boisz się, że go zarazisz? Karmienie w trakcie choroby może przynieść korzyści! Nie przestawaj karmić, bo większość chorób, również tych przewlekłych, wcale nie jest przeciwwskazaniem do karmienia piersią. W Twoim mleku znajdują się składniki, o działaniu przeciwwirusowym i przeciwbakteryjnym, które chronią dziecko. Dlatego nie rezygnuj mimo złego samopoczucia. Maluch dostanie w mleku przeciwciała, które ograniczą ryzyko choroby. Naprawdę tylko nieliczne ciężkie choroby np. aktywna gruźlica czy HIV są przeciwwskazaniem do karmienia. Jeśli bierzesz leki, które uniemożliwiają podanie dziecku piersi, zadbaj o podtrzymanie laktacji. Odciągaj mleko laktatorem, wylewaj to, którego nie możesz podać i wróć do karmienia, kiedy odstawisz lekarstwa. Większość leków nie wyklucza karmienia piersią. Wizyta w szpitalu, zarówno ta planowana, jak i nagła, również nie muszą oznaczać końca karmienia piersią. Odciągaj mleko i zamrażaj. Dzięki temu osoba opiekująca się malcem w trakcie Twojej niedyspozycji będzie mogła karmić go Twoim mlekiem. Dzięki podtrzymywaniu laktacji, po powrocie ze szpitala, wrócisz do karmienia piersią. Dokarmianie butelką Sytuacja zmusiła Cię do podania butelki i teraz maluch nie chce ssać piersi? Pamiętaj, aby w takich przypadkach zawsze wybierać odpowiednie akcesoria, które umożliwią karmienie naprzemienne. Podając dziecku mleko w butelce, używaj smoczków, które nie zaburzają odruchu ssania. Najlepsze są smoczki dynamiczne, które stymulują i zmuszają do pracy. Przepływ dostosuj do wieku malca. Im mniejsze dziecko, tym powinien być wolniejszy. Smoczki, z których mleko „samo” wypływa, rozleniwiają. Maluch szybko przyzwyczai się do „łatwego” źródła mleka i nie będzie chciał wrócić do jedzenia z piersi. Zbyt częste podawanie butelki prowadzi do zaniku laktacji. Rzadkie ssanie piersi wycisza produkcję mleka, które z czasem znika zupełnie. Powrót do pracy Choć wiele mam boi się, że powrót do pracy oznacza koniec karmienia piersią, wcale nie musi tak być. To czas, w którym szczególnie ważna jest bliskość. Jeśli zadbasz o odpowiednią organizację i będziesz odciągać pokarm w pracy, podtrzymasz laktację i maluszek dalej będzie dostawał Twoje mleko. Kiedy Cię nie będzie poda je opiekun, a Ty w dalszym ciągu będziesz mogła karmić rano i po powrocie z pracy. Jest to trudne i wyczerpujące, ale możliwe. Pamiętaj, że świeżo upieczonej mamie przysługują pewne prawa. Możesz wrócić do pracy w mniejszym wymiarze godzin, a jeśli wracasz do pracy na ponad sześć godzin dziennie, przysługują Ci dwie 30-minutowe przerwy na karmienie piersią. Jeśli mieszkasz zbyt daleko, aby to zrobić, w tym czasie, możesz odciągnąć mleko lub zrezygnować z przerw i wyjść o godzinę wcześniej z pracy. Kolejna ciąża Choć większość mam na wiadomość o kolejnej ciąży kończy karmienie piersią, wcale nie ma takiej potrzeby. Jeśli ciąża nie jest zagrożona, a Ty czujesz się na siłach, możesz kontynuować karmienie. Pod wpływem hormonów może się jednak zmienić smak mleka. Bywa, że jest to powodem samoodstawienia. Karmienie w tandemie jest wyzwaniem, niektóre mamy podejmują się jednak i tego. Brak pomocy i wsparcia Większość mam przestaje karmić piersią wraz z ukończeniem przez dziecko 6 miesiąca życia. Specjaliści zalecają karmienie do co najmniej 1-2 roku życia. I choć długie karmienie piersią to po prostu fizjologia, brak informacji sprawia, że mamy myślą, iż mleko z piersi podawane starszakowi, nie ma już cennych właściwości. Nic bardziej mylnego. Odpowiednie wsparcie zarówno rodziny, jak i personelu medycznego ułatwia podjęcie decyzji o dalszym karmieniu. Pamiętaj, że decyzja, o tym, kiedy zakończyć karmienie jest tylko Twoja, podejmujesz ją dla własnego dobra i dobra dziecka. Wystrzegaj się „dobrych rad” i niefachowych opinii. Zadzwoń do nas Tel. +48 46 858 00 00 Obsługa klienta jest czynna w godzinach -
Dołączył: 2009-11-08 Miasto: Londyn Liczba postów: 1794 13 kwietnia 2016, 10:25 Dziewczyny, czy którejś z was waga zaczęła spadać PO karmieniu piersią? Bo czytałam dwie opinie: jedni mówią, że karmienie wyciąga i kilogramy lecą w dół a inni że hormony wydzielane podczas karmienia blokują spalanie tłuszczu i waga spada dopiero jak się przestanie ciąży przytyłam 12kg, z czego ostatnie 2kg to w ostatnie 2-3 tygodnie przed porodem trochę spuchłam. Poszło mi głównie w brzuch i wyglądałam całkiem ok. Startowałam z nadwyżką ok. 5kg i miałam nadzieję, że dzięki karmieniu piersią uda mi się szybko wrócić do dobrej wagi. 4 tygodnie po porodzie miałam 8kg mniej, teraz minęły już 3 miesiące i waga ani drgnie. Dosłownie nawet 100g nie spadło. Fakt faktem, głodna jestem niemiłosiernie cały czas ale wybieram zdrowe produkty, dużo warzyw, trochę owoców, orzechów, czasem jeden cukierek czekoladowy albo kawałek domowego ciasta do herbaty ale to dosłownie jeden, zresztą nigdy nie byłam bardzo słodyczowa. I tak się łudzę, że może jak skończę karmić to mi ta waga zleci... Czy któraś z was tak miała czy wszystkie topniały podczas karmienia? kirsikka 13 kwietnia 2016, 10:36 Przybralam w ciazy 12,5kg, a w sumie po meisiacu zostalam z 3kg nadwyzka. Te 3 kg trzymaly sie mnie mocno tak dlugo jak karmilam piersia czyli do skonczenia 9 miesiaca zycia dziecka. Nic nie dawaly spacery, dieta, unikanie smazeniny i slodyczy- no moze przesadzam ze nic, bo cialo sie ujedrnialo, ale waga stala jak zakleta. Te 3 kg plus jeszcze 2-3 dodatkowe zrzucilam pozniej w ciagu miesiaca od zakonczenia karmienia od tak. Dolozylam wiecej biegania- zamiast co drugi dzien biegalam codziennie po 6km. jestem wlasnie takim przykladem ze niekoniecznie karmienie piersia odchudza. Dołączył: 2011-10-01 Miasto: Liczba postów: 2075 13 kwietnia 2016, 10:52 Ja podczas karmienia piersią (14 miesięcy) zrzuciłam cały ciążowy balast plus jeszcze trochę przedciążowego - najszczuplejszy okres w moim życiu. Teraz jestem już prawie miesiąc po zakończeniu karmienia, totalnie nic nie zmieniłam w swoim stylu życia (tzn. w końcu mogę pić kawę i alkohol, z czego korzystam), przytyłam gdzieś około 0,5 kg do 1 kg. Co będzie dalej nie wiem:) Mój mały pił przez cały czas bardzo dużo, domyślam się, że powinnam się zacząć pilnować, bo wysysał ze mnie kalorie ale pocieszam się, że nadchodzą ciepłe dni, więc jakoś to będzie:)A no i podobno nie można chudnąć więcej niż 0,5 kg karmiąc, bo w tłuszczu odkładane są toksyny, chudnąc uwalniają się do organizmu. Także do mleka. Może dlatego chudniesz powoli, organizm wie co robi. Edytowany przez BeAWoman 13 kwietnia 2016, 10:54 Dołączył: 2013-03-13 Miasto: Lublin Liczba postów: 440 13 kwietnia 2016, 10:57 Mi karmienie piersią wspomogło odchudzanie. Wydaje mi się, że bez cyca szło by to wolniej. W początkowej fazie chudłam po 1,5 - 2 kg tygodniowo, później po 0,5 kg. Odkąd przestałam karmić to waga stanęła i ciężko coś mi powiedziała, że produkcja pokarmu to wysiłek dla organizmu rzędu ok. 500 kcal. Edytowany przez Antinua 13 kwietnia 2016, 11:01 Dołączył: 2010-03-17 Miasto: Warszawa Liczba postów: 19451 13 kwietnia 2016, 11:17 Ja mam taką nadzieję, ale w sumie nadal karmię, mimo drugiej ciąży. W pierwszej ciąży przytyłam 13kg, tylko 5 kg spadło po porodzie, a potem jeszcze 5 kg (ale prosto nie było). Te pozostałe 3 kg ni cholery nie chciały spaść i zaczęłam z nimi drugą ciążę. mayuko Dołączył: 2012-09-23 Miasto: Warszawa Liczba postów: 5892 13 kwietnia 2016, 11:43 Ja właśnie tak miałam. Ćwiczyłam, biegałam a waga nie drgnęła. Dopiero po zakończeniu karmienia cos się zaczęło ruszac. Ale osobiście znam kobiety (np. moja bratowa), które wręcz przeciwnie, w zastraszającym tempie chudly do wagi znacznie poniżej wyjściowej. fatfrumos 13 kwietnia 2016, 12:10 Wszystko zależy od indywidualnych predyspozycji. Moja znajoma z każdym dzieckiem była coraz chudsza. Karmiła piersią i normalnie znikała a ja odwrotnie. Po tygodniu od porodu byłam 20 kg lżejsza a potem nazbierałam podczas karmienia 10 i do tej pory się z nimi męczę. tzn chudnę grubnę i tak w kółko. Nie karmię już ponad rok. Dołączył: 2009-11-08 Miasto: Londyn Liczba postów: 1794 13 kwietnia 2016, 12:34 Dziękuję wam bardzo, bardzo mnie pocieszyłyście :D Wiem, że masa kobiet chudnie podczas karmienia i takich historii słyszy się pełno ale właśnie chciałam usłyszeć, że czasem rzeczywiście waga zaczyna spadać dopiero jak się skończy karmić. Wiadomo, że każdy jest inny ale lepiej mi teraz z tą nadzieją, że i u mnie ruszy później. Dołączył: 2012-10-12 Miasto: Wioska Liczba postów: 18531 13 kwietnia 2016, 12:37 Ja przytylam karmiac piersia, glod byl nie do opaniwania, nawet jedzac zdrowo i cwiczac ze mialam cukrzyce ciazowa i moze dlatego tak, orgwnizm sie chcial zregenerowac po glodowce, metabolizm zwolniony. Edytowany przez maharettt 13 kwietnia 2016, 12:38 Dołączył: 2013-01-02 Miasto: Bielsko-Biała Liczba postów: 1308 13 kwietnia 2016, 12:38 różnie to osoby ktore chudly przy karmieniu piersią i znam tez takie, ktore nawet przytyly ;) bo pozwalaly sobie na więcej :) Jestem dopiero przed karmieniem.. Wiec bede sprawdzać na sobie hehe ;)
jak wrócić do karmienia piersią forum